Zawsze do usług
Samanta codziennie przychodziła do restauracji Królewskiej. Powód był prosty – kelner, który pracował tam od niedawna był niesamowicie seksowny i strasznie ją kręcił. Zdaje się, że w końcu zwrócił na nią uwagę, bo tego dnia wsunął jej karteczkę pod talerz. Chciał żeby poszła do łazienki. Stawiła się tam niezwłocznie. Już czekał, powiedział, ze ją obsłuży, bo jest jego najlepszą klientką. Odwrócił ją i porządnie przeleciał od tyłu. Po wszystkim Samanta zaproponowała, że po godzinach to ona będzie mu usługiwać.
